California wzywa! King of the Hammers 2026 startuje już za chwilę.
Jeśli myślicie, że Dakar to jedyne wyzwanie na początku roku, to znaczy, że nie słyszeliście o King of the Hammers (KOH). Już 22 stycznia 2026 pustynia Mojave w Kalifornii zamieni się w stolicę światowego off-roadu. To tam powstaje "Hammertown" – miasteczko, które żyje benzyną i kurzem.
Piekło w Johnson Valley – dlaczego musisz śledzić King of the Hammers 2026?
Jeśli myślicie, że Dakar to jedyne wyzwanie na początku roku, to znaczy, że nie słyszeliście o King of the Hammers (KOH). Już 22 stycznia 2026 pustynia Mojave w Kalifornii zamieni się w stolicę światowego off-roadu. To tam powstaje "Hammertown" – miasteczko, które żyje benzyną i kurzem.
Dlaczego to wydarzenie jest inne niż wszystkie? To nie jest zwykły rajd. To połączenie pustynnego wyścigu z ekstremalnym rock crawlingiem (wspinaczką po głazach). Dla maszyn UTV to ostateczny test wytrzymałości półosi, wahaczy i... nerwów kierowców.

Co nas czeka w edycji 2026?
-
Can-Am UTV Hammers Championship: To tutaj zobaczymy najlepsze fabryczne zespoły Can-Ama i Polarisa. Walka o to, czyje zawieszenie przetrwa "Młoty" (słynne sekcje kamieniste), to widowisko, które ogląda się z zapartym tchem.
-
Race of Kings: Główny wyścig, gdzie potwory klasy Ultra4 (4x4 z silnikami V8) próbują pokonać te same trasy co UTV, tylko szybciej i głośniej.
Gdzie oglądać? Transmisje na żywo z KOH są jednymi z najlepiej zrealizowanych w świecie motorsportu (kamery z dronów, z kokpitów). Warto zarwać nockę, żeby zobaczyć, jak seryjnie wyglądające Mavericki X3 czy RZR Pro R wspinają się po pionowych ścianach, gdzie człowiek miałby problem wejść na piechotę.
Budowa HAMMER TOWN
Szykujcie popcorn, startujemy pod koniec stycznia!
